Wszystkie dane osobowe zamieszczone na stronie internetowej parafii są umieszczone wyłącznie za zgodą osób zainteresowanych.

  • 1.jpg
  • 2.jpg
  • 3.jpg
  • 4.jpg
  • 5.jpg
  • 6.jpg
  • 7.jpg
  • 8.jpg
  • 9.jpg
  • 10.jpg

Wiadomości z Kinszasy

Nsango ya Kinshasa, lipiec 2010 r.

 

Rocznica 50 – lecia odzyskania niepodległości w Republice Demokratycznej Konga.


Wielkie wydarzenie i wielkie wyzwanie po 50 latach. Tej daty 30.06.1960 r. nie zapomni żaden obywatel RDC, tak jak każdy Polak ma w sercu rocznicę wybuchu II wojny światowej, czy wybór Polaka na papieża. Ten historyczny dzień przypadł w  środę. Od rana na lotnisku było dużo przylotów różnych przywódców afrykańskich, azjatyckich i europejskich. Wśród 18 delegacji  na wyróżnienie zasługuje obecność króla belgijskiego Leopolda II wraz z małżonką. Przybył także król państwa afrykańskiego Swaziland w stroju tradycyjnym, ale z  małżonkami. Wszelkie prace zaplanowane do wykonania dla upamiętnienia tej rocznicy nie zostały do końca wykonane, ale odcinki dróg, gdzie miała się odbyć defilada i najdłuższa ulica w stolicy « 30 – czerwca » zostały pięknie odrestaurowane i przygotowane. Nawet mówią : „ mposa ya kokende na mpoto ezali te, awa ekomi kitoko „ tzn. „już nas nie ciągnie do Europy, u nas zaczyna być pięknie”. Po 50 latach  niepodległości zostało wiele do zrobienia. Na czoło wybija się wielka korupcja oraz wojny o minerały znajdujące się na wschodnich terenach kraju. Bogactwa naturalne  przyciągają chciwe  oczy sąsiednich rebeliantów, którzy w tym regionie sieją popłoch i spustoszenie, wywołując wojny etniczne niosąc  śmierć. Głównie chodzi o to, aby  teren był oczyszczony z ludzi, by bez oporu szabrować dobra należące  do narodu. Przywrócenie  porządku, prawa i bezpieczeństwa w tym rejonie zajmie jeszcze dużo czasu. Pompa, z jaką tutejszy rząd  urządził defiladę i przyjęcie przechodzi ludzkie wyobrażenia, a należy przecież pamiętać o nędzy wśród ludności. Nie ma pieniędzy na zapłatę pracownikom państwowym, nauczycielom, policji, wojsku itd. Chodziło o  pokazanie się na zewnątrz, jacy to jesteśmy bogaci, a wszyscy  zazdroszczą nam  naszego kraju, klimatu i bogactw. Przed tymi uroczystościami Kościół w Archidiecezji Kinszasa czynnie włączył się w akcję, aby w pokoju i bezpieczeństwie świętować tak doniosłą rocznicę. Były różne głosy o bojkocie święta, rabunkach nawet wybrykach z bronią. Po cichu donoszono nam, aby się zaopatrzyć w żywność na kilka dni oraz paliwo do samochodów itd. Niemniej zadecydowałem mimo różnych pogróżek, że sesja odbędzie się na terenie parafii i każdy z ojców miał jedną konferencję. Przez 4 dni ludzie  przychodzili, by  uczestniczyć  w sesji pt. „Wiara i patriotyzm”, która miała załagodzić napiętą sytuację na naszym terenie. Skutek był bardzo pozytywny,  co było widać po aktywnym udziale w dyskusjach czy odpowiedziach. Dużo było mojego wystąpienia o patriotyzmie polskim, czego bardzo słuchali. Dwa dni przed świętem  Arcybiskup przysłał gońcem list do proboszczów, aby  odprawili mszę świętą 29.06.10 wieczorem o pojednaniu ze specjalną formułą, a w samo święto rano uroczystą mszę św. za naród kongijski. Mówiąc szczerze, miałem mieszane uczucia, czy sam pojechać odprawić, czy poprosić współbrata o zastępstwo, bo wieczorem biały na ulicy może wywołać mieszane uczucia. Bogu dzięki przy licznym udziale wiernych, modliliśmy się i przepraszaliśmy Boga. W imieniu mężczyzn prosił o przebaczenie ojciec licznej rodziny, w imieniu kobiet przedstawicielka żywego różańca, młodzież również miała swojego przedstawiciela. Późnym wieczorem wróciłem do wspólnoty, cały i zdrowy.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich  przyjaciół misji i  rodaków z Uszwi,  prosząc o modlitwę.

O. Jan Smaluch sscc RD Conga

Zdjęcia: pomnik pierwszego Prezydenta po Niepodległości Kasa-vubu, trybuna honorowa zbudowana na uroczystość,  jedna z głównych alei w stolicy.